Dramaturgia w finale World Darts Masters! Humphries z trofeum

Awatar Dawid Kwiatkowski

Włącznie z kwalifikantami było ich 150. Trofeum mógł wznieść tylko najlepszy. Triumfatorem World Masters w 2025 roku został Luke Humphries. W wielkim finale Anglik pokonał reprezentanta Walii Johny’ego Claytona.

Pierwsza sesja na korzyść Claytona

Początek zaczął się lepiej dla Claytona. Pomimo przerzuconych dwóch lotek na podwójnej 20, Humphries trzecią próbę wykończył jak należało. Chwilę później Clayton odpowiedział wygranym legiem. Walijczyk miał okazję, by spektakularnie zakończyć serią 167. Dwie wymagane lotki dotarły do celu, ale nie zostały przypieczętowane bullem. W następnej kolejce Clayton zakończył drugiego lega rzutem na d8. Na zakończenie seta Walijczyk przełamał Humphriesa.

Luke fantastycznie zaczął drugą partię. Anglik na dystansie zyskał sporą przewagę, której nie stracił. Choć Clayton zdołał ją częściowo nadrobić, Humphries zdobył przełamanie. Lega później zdołał jest potwierdzić i wygrał drugiego seta. 

Humphriesa dopadł gorszy leg, gdy po przeciwnej strony The Ferret grał jak z nut. Anglik po raz kolejny został przełamany na start. Luke próbował dotrzymać tempa, ale wówczas był poza zasięgiem Claytona. Walijczyk checkoutem 60 wyszedł na prowadzenie po pierwszej sesji finału World Masters 1:2. 

 

Humphries objął prowadzenie w finale World Masters

Po powrocie do tarczy Humphries znów zaczął grać lepiej. Względem poprzedniego seta średnia wzrosła o 2 punkty. Pierw Anglik przy rzucie Claytona zakończył lega na swoją korzyść. Chwilę później powtórzył czyn, gdy on zaczynał. Wprawdzie Luke spudłował 3 wcześniejsze próby, ale za czwartą już się nie pomylił. 

Cool Hand rozpoczął kolejną partię od zwycięstwa. Następnego lega Clayton otworzył najlepiej jak się dało – od maksa. Dwie kolejki później Humphries odpowiedział tym samym. Obaj zawodnicy nie wykorzystały pierwszych okazji na zamknięcie. Anglik nie przycelował na d14, zaś Clayton na d13. Ostatecznie w następnej próbie The Ferret doprowadził do remisu w piątym secie. Prowadzenie w meczu po raz pierwszy objął Humphries, dzięki ustrzelenie podwójnej 10. 

Anglik odzyskał swój rytm. Szóstą partię rozpoczął od przełamania Claytona. W pierwszym legu dorzucił jednego maxa, a zwycięstwo zwieńczył checkoutem 97, rzucając potrójną 17 i podwójną 20. Humphries chwilę później nie wykorzystał czterech lotek na domknięcie seta. Na jego szczęście po drugiej stronie również zabrakło skuteczności i pomimo trudności Humphries powiększył przewagę w finale World Masters do 4:2.  

 

Pogoń Walijczyka

Początek trzeciej sesji była równie dobra dla Humphriesa co koniec drugiej. Cool hand po raz kolejny podwójną 10. domknął lega. W odpowiedzi Walijczyk rozpoczął drugiego lega maksem i rzutem powyżej 140. Dwie kolejki później reprezentant Walii doprowadził do wyrównania. Niemniej Humphries w kolejnym legu pokazał klasę i powiększając przewagę na 5:2 był o seta od zwycięstwa w turnieju.

Clayton nie złożył broni. Walijczyk rozpoczął ósmego lega od przełamania. Gdy zaczynał swoim rzutem pojawiły się problemy z wykończeniem po dwóch stronach. Jednak to The Ferret zdołał przedłużyć spotkanie, odrabiając częściowo stratę.

 

World Masters 2025 w rękach Humphriesa

Przestój Humphriesa wydawało się, że nie trwał długo. Przy dystansie Anglik prezentował się dobrze, ale nieskuteczność przy podwójnych pozostawał dużo do życzenia. To właśnie przez nieudane zakończenia lega Clayton zdołał dodać do finału więcej pikanterii, niwelując przewagę Anglika do 5:4. 

Zawodnicy na rozpoczęcie potencjalnie ostatniego seta w turnieju zagrali kapitalnie. Clayton rozpoczął do 180, Cool Hand odpowiedział tym samym dwie serie później. Reprezentant Walii miał genialną okazję, by znów przełamać Humphriesa, ale zabrakło celnego rzutu na podwójną 6. Humphries wykorzystał błąd rywala i był lega od triumfu w World Masters. Nieoczekiwany zwrot akcji miał miejsce w następnym legu, gdy Clayton przełamał powrotnie. The Ferret zakończył lega serią 120. Chwilę później wbrew wszystkim zdołał doprowadzić do decydującego seta. 

A w nim działy się absolutne sceny. Obaj zawodnicy kilkukrotnie nie wykorzystali swoich szans, ale to Johny ostatecznie rozpoczął ostatnią partię od przełamania! Humphries nie dał za wygraną i celną lotką na d8 doprowadził do decydującego lega. Ostatni leg Luke rozpoczął od 45, gdy Clayton odpowiedział wynikiem 140. Dramaturgia rosła, a różnica punktowa zaczęła się zmniejszać. Jako pierwszy przed próbą zakończenia stał Clayton. Walijczyk nie trafił potrzebnej potrójnej i przed szansą stanął Cool Hand. W takim momencie Humphries wykonał zadanie i w rywalizacji do sześciu wygranych setów, pokonał Claytona 6:5

 

Czas na Premier League

Z uczestników sesji wieczornej ostatniego dnia w prestiżowym Premier League wystartuje jedynie Luke Humphries. Cykl rozpoczyna się w najbliższy czwartek i potrwa przez 15 tygodni. Zgodnie z tradycją udział weźmie ośmiu darterów wybranych przez organizatorów. W tegorocznej obsadzie zostali uwzględnieni: Luke Humphries, Luke Littler, Rob Cross, Nathan Aspinall, Stephen Bunting, Gerywyn Price, Chris Dobey i Michael Van Gerwen.

Każdy tydzień rozgrywany jest poprzez system drabinki turniejowej. Darterzy grają do sześciu wygranych legów. Podczas pierwszej nocy w Belfaście Premier League zaingurują następuję zestawenia:

  • Gerywyn Price – Chris Dobey
  • Stephen Bunting – Rob Cross
  • Luke Littler – Michael Van Gerwen
  • Nathan Aspinall – Luke Humphries

Obserwuj portal w mediach społecznościowych