Aston Villa ze wzmocnieniami ofensywnymi

Awatar Dawid Kwiatkowski

Wcześniejsze doniesienia Fabrizio Romano ponownie stały się prawdą. Kolejny ruchy transferowe poczynił klub Aston Villa, który swoją rotację poszerzył w ostatnim czasie o dwóch nowych graczy. Do drużyny z Birmingham dołączyli Marco Asensio i Marcus Rushord.

Rashford i Asensio dołączają do nowego klubu

W przypadku obu mowa na chwilę obecną wyłącznie o wypożyczeniu, ale prawdą jest, że piłkarze odejdą ze swoich poprzednich klubów. Marcus Rashford opuści szeregi Machesteru United, stając się częścią drużyny Aston Villi. Natomiast Marco Asensio do Premier League przechodzi z ligi francuskiej, gdzie grał w PSG. 

Jak poinformował w mediach społecznościowych Fabrizio Romano propozycja hiszpańskiego napastnika nie uwzględnia opcję wykupu. Asensio choć trafi do Premier League to najprawdopodobniej wróci do Francji w następnym sezonie. Obecna forma Asensio odbiega od tego co prezentował za najlepszych lat. Aston Villa, decydując się na wypożyczenie chce jednocześnie wykorzystać potencjał zawodnika, który w tym sezonie nie przynosi korzyści PSG.

Umowa między Machesterem United, a Aston Villą prezentuje się nieco inaczej co w kontekście sprowadzenia Asensio. Wprawdzie Rashford przenosi się do Villa Park na zasadzie wypożyczenia, ale umowa daje przestrzeń, aby pozyskać zawodnika na stałe. Jak dowiadujemy od włoskiego dziennikarza klub będzie miał możliwość podpisania kontraktu o wysokości 40 milionów funtów na okres 3,5 lat. 

 

Aston Villa zbroi się na drugą połowę sezonu

Drużyna z Birmingham na rynku transferowym dokonuje interesujące ruchy. Choć klub zdecydował się na transfer Jhona Durana do Al-Nassr to sprowadzenie dwóch nowych ogniw niesie za sobą duży potnecjał. Warto również przypomnieć, że na początku stycznia Aston Villa pozyskała z Borusii Dortmund Donyella Malena. Przed podopiecznymi Unaia Emery’ego walka o czołową szóstkę w Premier League oraz zmagania w Lidze Mistrzów.

W lidze angielskiej Aston Villa po wczorajszej przegranej z Wolverhampton drużyna pozostaje na 8. miejscu. Do europejskich pucharów tracą 3 punkty. W Lidze Mistrzów The Lions sprawili niespodziankę, plasując się z najlepszej ósemce po rundzie zasadniczej. 

Obserwuj portal w mediach społecznościowych