Zaksa triumfuje po tiebreaku z Bogdanką Lublin

Awatar Dawid Kwiatkowski

Koniec sezonu zasadniczego PlusLigi coraz bliżej. Dla losów czołówki tabeli szlagier 23. kolejki odgrywał bardzo duże znaczenie. W nim Zaksa Kędzierzyn-Koźle pokonali siatkarzy z Lublina po tiebreaku.

Bardzo dobra siatkówka w hicie 23. kolejki

Już od pierwszych piłek jakość spotkania stała na bardzo wysokim poziomie. Obie drużyny zdawały sobie sprawę z z ważności rozgrywanego meczu. Przez długi czas ekipy grały punkt za punkt. Pierwszy raz jedna z drużyn wygrała dwie akcje z rzędu dopiero przy stanie 9:9. Długa wymiana ciosów zakończyła się zatrzymaniem Wilfredo Leona po potrójnym bloku. Zaksa po kilku minutach odzyskała przewagę tempa, wychodząc na prowadzenie 10:9. Po tej akcji przewaga Zaksy zaczęła wzrastać. Pierwsze 3-punktowe prowadzenie (15:12) zapewnił Bartosz Kurek. Siatkarz wykorzystał lukę w bloku i technicznie zaatakował w puste miejsce. Asa serwisowego dołożył Igor Grobelny, wyprowadzając zespół na 4 punkty przewagi.

Luk Lubin zaczął odrabiać starty. Leon popisując się skuteczną zagrywką i potężnym asem serwisowym zniwelował przewagę do dwóch punktów (16:14). Jednak punkt kontaktowy nie został zdobyty. Lublinianie próbowali, ale z każdym kolejnym punktem Zaksa odskakiwała. W bardzo ważnym momencie błąd popełnił Aleks Grozdanov. Bułgar nie oszacował możliwości swojego zasięgu i przyjął górą piłkę, którą powinien przyjąć zawodnik z drugiej linii. Końcówka pierwszego seta należała do Davida Smitha. Środkowy Zaksy najpierw popisał się asem serwisowym, a na koniec atakiem z drugiej linii zdobył 25. punkt dla gospodarzy.

 

Zaksa zdominowała Luk

Druga partia mniej rozpoczęła się nie na aż takim styku jak poprzednia. Zaksa już po pierwszych akcjach wypracowała sobie przewagę dwóch oczek (3:1). Mateusz Poręba zatrzymał na siatce, atakującego Malinowskiego. Zaksa zaczęła grać jak natchniona. Siatkarze z Kędzierzyna Koźle wykorzystywali nieskuteczność gości i potrafiła przekształcać w udane kontry. Autorem dwóch był Bartosz Kurek. Jedną z nich zapoczątkował Erik Shoji. Drugą Szymura. Świetnie dysponowany Kurek powiększył prowadzenie Zaksie 9:3.

Niemoc Luk-u trwała. Z akcji na akcję przewaga zaczęła się powiększać. W najwyższym momencie sięgnęła ona aż 9 punktów (16:7). Kędzierzynianie pod koniec seta dołożyli kolejny element do swojej gry – blok. Dwukrotnie z rzędu Daniel Chițigoi popisał się skutecznym blokiem. I dwukrotnie na zamknął kierunek Malinowskiemu. Po tym jak Rumun świetnie przykrył siatkę Zaksa wyszła na najwyższe prowadzenie w spotkaniu – 21:11. Gospodarze byli na fali, do której goście nie potrafili się nawet zbliżyć. Jednostronny set zakończył asem serwisowym Igor Grobelny, dając Zaksie prowadzenie w spotkaniu 2:0.

 

Luk Lublin wrócił do gry

Dla siatkarzy z Lublina zwycięstwo w trzeciej odsłonie stanowiło konieczność, aby powalczyć o zwycięstwo. Początek dla Luk-u zwiastował spory potencjał. Ben Tuinstra, który początek spotkania przesiedział na ławce, na zagrywce ustrzelił Kurka. Rafał Szymura, dzięki kiwce z prawego skrzydła zniwelował przewagę do 1. punktu (2:3). Wilfredo Leon chwilę później wykończył piłkę na potrójnym bloku.

Tuinstra po raz kolejny pokazał, że wprowadzenie go na boisko było dobrą decyzją. Po kontrze Lublina przyjmujący skutecznie zaatakował po bloku. W bardzo ważnym momencie swój kunszt pokazał Jan Nowakowski. Zaksa w powietrzu miała piłkę na pierwsze wyrównanie w trzecim secie. Lublinianie mieli w górze kontrę, której ostatecznie nie zdołali zamienić na punkt. Po zagraniu Nowakowskiego na tablicy widniał wynik 9:11.

Najdłuższą akcję w drugim secie wykończył Malinowski. Obie ekipy nie mogły wykończyć swoich sytuacji aż spiralę nieskuteczności zakończył atakujący gości. Dla odmiany 4-punktową (14:18) przewagę zdołał wypracować Luk Lublin. Kurek zaatakował. Piłka otarła po palcach, a została oceniona przez sędziów jako atak bez dotknięcia. 

Na pojedynczym bloku został zatrzymany Chițigoi. Marcin Komenda uniemożliwił atak siatkarzowi Zaksy i powiększył przewagę do stanu 15:20. Gospodarze rozpoczęli pogoń. Dyspozycja z poprzednich partii z akcji na akcję dorównywała tego co wcześniej prezentowali Kędzierzynianie. Z 5-punktowej nie zostało nic. Wilfredo Leon w bardzo ważnym momencie atakiem z drugiej linii dał gościom 23. punkt.

Chwilę później Kurkowi zabrakło koncentracji. Po ataku Malinowskiego piłka uderzyła w ręce blokujących Kędzierzynian. Z rąk odbiła się o taśmę, a potem za plecami Kurka spadła w samą linię. Niefortunna sytuacja dała gościom piłkę setową. Pierwszą z nich Kurek, naprawiając swój błąd sprzed kilku minut, ale set zakończył się zwycięstwem Lublina po nieudanej zagrywce Grobelnego. 

 

Bogdanka Luk Lublin doprowadza do tiebreaka

Przegrany set w głowach gospodarzy nie pozostał na długo. Zaksa rozpoczęła czwartego seta od wygrania trzech akcji z rzędu. Przewaga szybko została zmniejszona. Tuinstra skutecznym atakiem po bloku zdobył 3. punkt dla gości przy czterech gospodarzy. Kędzierzynianie ponownie powiększyli przewagę do trzech oczek. Wynik 8:5 atakiem ze skrzydła zapewnił Kurek. Kolejno na stan 9 i 10:7 wyprowadził gospodarzy Grobelny. 

Lublin nieprzerwanie próbował zbliżyć się do gospodarzy. W tym pomógł Mateusz Malinowski, który popisał się asem serwisowym na 13:11. Gospodarze ponownie zaczęli wieść prym. Wówczas rozpoczęła się kilkupunktowa seria, której efektem było prowadzenie 17:11. Seria błędów i nieskuteczności przerwał Tuinstra. Zbliżając się do ostatecznych rozstrzygnięć Bogdanka dała mocno do zrozumienia, że będzie walczyć do końca.

Goście po błędzie Szymury i ataku Leona zbliżyli się do Zaksy na 2 punkty (20:18). Lublinianie doprowadzili do remisu (22:22). Tymczasowym bohaterem dla zespołu stał się Mikołaj Sawicki, który wykończył dwie akcje ze skrzydła. Siatkarze Luku zaliczyli fantastyczny powrót. Momentalnie zdołali zablokować dwukrotnie Kurka, a jakby tego było mało as serwisowy dołożył Grozdanov. Luk Lublin po świetnej końcówce zwyciężył czwartą partię 22:25. 

 

Zaksa Kędzierzyn-Koźle wygrywa

Grobelny i Szymura rozpoczęli tiebreaka od skutecznych ataków. Na wynik 3:1 Bartosz Kurek po długiej wymianie zdołał przepchnął piłkę na drugą stronę. Goście momentalnie doprowadzili do wyrównania. Główny w tym udział zaliczył Leon. Najpierw wykończenie piłki ze skrzydła. Akcję później Wilfredo wykorzystał, przechodzącą piłkę po dobrej zagrywce Komendy. Każdy punkt w tiebreaku jest na wagę złota. Każda przewaga mocno zbliża zespół do odniesienia zwycięstwo, w dodatku gdy mowa o grze do 15. Igor Grobelny wykończył dwie ważne piłki ze skrzydła, dzięki którym Zaksa wyszła na prowadzenie 8:5. 

Po zmianie stron miała miejsce seria błędów na zagrywce. Z jednej strony Malinowski. Po stronie Zaksy Grobelny. David Smith dał 10. punkt gospodarzom. W odpowiedzi Leon wykończył swoją piłkę i doprowadził do stanu 8:10. Zagrywka Fynniana McCarthy’ego zmnieszyła stratę do jednego punktu. Serwis bardzo pomógł również drugiej stronie. Kajetan Kubicki ustrzelił Wilfredo Leona, doprowadzając do wyniku 12:9. Bogdanka zniwelowała przewagę do jednego punktu. Grobelny skuteczną próbą ze skrzydła dał gospodarzom piłkę meczową. Mecz zakończył się po błędzie Sasaka. Zaksa po błędzie zawodnika gości wygrała spotkanie na swoim parkiecie 3:2.

 

Ważne zwycięstwo w kontekście tabeli

Faza zasadnicza PlusLigi zmierza do najważniejszych rozstrzygnięć. Drużyny ZAKSY i Luk-u w tabeli zajmują bezpośrednie lokaty w tabeli. Przed tym spotkaniem drużyna z Lublina z 46. punktami plasowała się na 4. miejscu. Zaksa z punktem mniej zajmowała pozycję niżej. Po hicie 23. kolejki obie drużyny mają tyle samo punktów – po 47. W dwudziestu trzech spotkaniach Bogdanka zgromadziła 16 zwycięstw i 7 porażek. Zaksa natomiast ma bilans 16-6. Na Kędzierzynian czeka mecz zaległy z Olsztynem. 

__________________________

Zaksa Kędzierzyn Koźle 3:2 Luk Lublin | 25:20; 25:14; 23:25; 22:25; 15:11

Obserwuj portal w mediach społecznościowych