Polska przoduje w Davis Cup
Zmagania dla polskich tenisistów rozpoczęły się zgodnie z planem. Po pierwszym dniu zmagań Polacy prowadzą z Gruzją 2:0. Pierwszy punkt biało-czerwonym wywalczył Kamil Majchrzak. Polak w dwóch setach rozprawił się z Aleksandrem Bakshim 6:3; 7:6[4]. Gruzin w rankingu ATP zajmuje lokatę nr. 489. W przypadku obu partii Majchrzak stracił pierwszy gemy serwisowe i musiał nadrabiać. Choć przepaść rankingowa między obiema tenisistami jest duża, Bakshi sprawił problemy Majchrzakowi, lecz to Polak wyszedł ze spotkania zwycięsko.
Drugi punkt Polsce zapewnił Maks Kaśnikowski. Młodszy reprezentant Polski miał więcej problemów niż Majchrzak. Kaśnikowski w trzech setach pokonał Sabę Purtseladze 6:3; 5:7; 6:4. Pierwszą odsłonę meczu zweryfikował dopiero 8. gem, w którym padło jedyne przełamanie w secie na korzyść Polaka. Następnie Kaśnikowski prowadził 3:1 z przewagą przełamania, lecz Gruzin doprowadził do wyrównania 4:4. Purtseladze w następnym gemie przy serwisie Maksa miał 3 piłki setowe, ale Kaśnikowski wyrównał na 5:5. Jednak końcówka drugiego seta należała do Gruzina. W decydującej partii pod presją stał Maks. Polak już przy pierwszej okazji stracił serwis. Dwie piłki dzieliły go stanu 0:4, jednakże po paru minutach było po 3. Do końca spotkania prym wiódł Polak i 2,5 godziny gry Kaśnikowski odniósł zwycięstwo.
Jutro zamiana
W sobotę harmonogram przewiduje 2 spotkania singlowe oraz mecz deblowy. Maks Kaśnikowski zagra z Aleksandrem Bakshim. W następnym meczu Kamil Majchrzak podejmie Sabę Purtseladze. Przed pojedynkami singlowymi Jan Zieliński w parze z Karolem Drzewieckim zmierzą się w grze podwójnej. Gruzini do debla planują wystawić Aleksandra Metreveliego i Zurę Tkemaladze.
Obie reprezentacje bez najsilniejszych ogniw
Do rozgrywek Davis Cup nasi tenisiści przystąpili bez Huberta Hurkacza. Polak przygotowuje się do turnieju ATP 500 Rotterdamie, który rozpocznie się w przyszłym tygodniu. Polak w poprzednim roku został wyeliminowany w drugiej rundzie i teraz ponownie zawita na holenderskie korty, by poprawić swoją sytuację rankingową.
Reprezentacja Gruzji również zaprezentowała się bez obecnie najwyżej klasyfikowanego singlisty. Nikoloz Basilashvili obecnie jest 178 zawodnikiem w rankingu ATP. W przeszłości był zawodnikiem pierwszej dwudziestki. Zamiast Davis Cup Gruzin wybrał rywalizację o punkty w Montpellier. W pierwszej rundzie pokonał Michaiła Kukuszkina, a następnie uporał się z Francuzem Rinderknechem. Dziś zmierzy się z Andriejem Rublowem o półfinał.







