Mundial kończymy meczem z USA
Początek ostatniego spotkania na mundialu należał do Polaków. Po bramkach Wojdana, Rogulskiego i Przytuły biało-czerwoni wyszli na prowadzenie 3:1. Od tego momentu zaczęła się nasza niemoc. Brak skuteczności. Liczne straty. Amerykanie po dziesiątej minucie wyszli na prowadzenie 3:5. Do tego momentu Polacy mieli 7 (!) strat. Rywale podwyższyli prowadzenie po rzucie z dystansu Alexa Chana. Drugi kwadrans gry lepiej rozpoczęli Polacy. Nasi szczypiorniści odrobili straty od 6:7. Najpierw Piotr Jędraszczyk po skutecznym manewrze rzucił piątą bramkę. W następnej akcji Michał Olejniczak popracował w obronie. Przejął piłkę. Wykorzystał akcję 1 na 1 przeciw goalkipperowi Stanów Zjednoczonych.
W identycznej sytuacji stał Marek Marciniak. Niestety dla nas kolejna kontra, która mogła doprowadzić do remisu zakończyła się rzutem w poprzeczkę. Momentalnie Ian Hueter podwyższył wynik na 8:10. Wynik po kilku minutach zaczął wyglądać lepiej. Jędraszczyk i Pietrasik rzucili kolejne bramki, doprowadzając do remisu 10:10. Nieskuteczność Polaków trwała dalej. Pal Markowsky obronił karnego. Następnie Arkadiusz Moryto z kontry nie zdołał wykończyć akcji na pustą bramkę. Polscy szczypiorniści pierwszą połowę zakończyli wynikiem 11:13, po tym jak Maciej Gębala w ostatniej akcji nie trafił w bramkę.
Polscy szczypiorniści wygrywają Puchar Prezydenta IHF
W pierwszych minutach drugiej połowy swój moment miał Damian Przytuła. Dwa rzuty z daleka zakończyły się pokonaniem bramkarza rywali. Amerykanie nie byli dłużni naszym szczypiornistom i z każdym celnym rzutem odpowiadali tym samym. Po trafieniu Pietrasika ponownie mieliśmy remis 15:15. Gra Polaków była mocno poniżej oczekiwań. Nasi rywale zaliczyli serię trafień, doprowadzając do najwyższego prowadzenia w spotkaniu 15:18. W grze Amerykanów było widać pazur, ale przede wszystkim motywację.
Dziesięć minut do końca spotkania. Nasi szczypiorniści dwukrotnie mieli okazję wyrównać i dwukrotnie nie potrafiliśmy pokonać bramkarza USA. Po zbyt pochopnym rzucie, ale przede wszystkim nietrafionym rzucie Amerykanów Polacy mieli realną szansę na objęcie prowadzenia. Pierwszy raz od pierwszych minut biało-czerwoni mieli większą zdobycz od przeciwników. Jan Czuwara dał prowadzenie rzutem na pustą bramkę. Niestety momentalnie Amerykanie wyrównali. W końcówce żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali na swoją stronę. Regulaminowe 60 minut zakończyło się remisem 21:21. O zwycięstwie musiały zadecydować rzuty karne. W nich Polakom bardzo pomogły interwencje bramkarzy. Biało-czerwoni ostatecznie pokonali w serii siódemek 3:1.
Polscy szczypiorniści w rundzie przegranych
Faza zasadnicza nie była udana dla Polaków. Przegraliśmy z Niemcami i Szwajcarią. Zremisowaliśmy z Czechami. Po zakończeniu rywalizacji grupowej na ostatnim miejscu nasi szczypiorniści rozpoczęli rywalizację w rundzie przegranych, która jest nazywana grą o Puchar Prezydenta.
Wcześniejsze 3 spotkania zakończyły się zwycięstwami. Mecz z Algierią zakończył się wynikiem 38:32. Wówczas najwięcej goli zdobył dla Polski zdobył Jędraszczyk. Kolejne spotkania przyniosły jeszcze lepsze rezultaty. Z Kuwejtem wygraliśmy różnicą 10. goli (42:32), a Gwineę pokonaliśmy 40:28. Nasi szczypiorniści wygraną z USA kończą zawody na 25. miejscu z bilansem 4 zwycięstw 2 porażek i jednego remisu.
_________________________________
Polska 21:21 [3:1 k.] Stany Zjednoczone






