Madison Keys pokonała Sabalenkę i wygrywa Australian Open!

Awatar Dawid Kwiatkowski

Niespodzianka w finale Australian Open stała się faktem! Madison Keys po raz pierwszy w swojej karierze sięgnęła po wielkoszlemowy tytuł. W finale turnieju Amerykanka odniosła zwycięstwo nad dwukrotną triumfatorką imprezy 3:6; 6:2; 5:7.

Madison Keys triumfuje w Australii

Początek sezonu dla obu tenisistek jest fantastyczny. Sabalenka była do finału niepokonana, wygrywając 11 razy z rzędu. Z drugiej strony Keys z czternastu meczów przegrała tylko w Aukland z Clarą Tauson. W finale najlepiej prezentujących się zawodniczek górą wyszła Madison Keys/Aryna Sabalenka.

Amerykanka rozpoczęła finał od gry na najwyższych obrotach. Keys zdominowała pierwszego seta. Wymiany pod przebiegały pod jej dyktando. Keys grała bardzo ofensywnie, nie popełniając nadmiernej liczby niewymuszonych błędów, do których zdążyła przyzwyczaić. Amerykanka przy prowadzeniu 2:5 miała pierwszą piłkę setową, ale Sabalenka zdołała przedłużyć grę w pierwszej partii. Ostatecznie Keys po paru minutach wykorzystała drugą okazję na skończenie seta, kończąc partię wynikiem 3:6. 

Liderka światowego rankingu po przerwie miała więcej do powiedzenia. Jej gra wyglądała pewniej, jednocześnie wykorzystując większe wahania Amerykanki. Tenisistki zamieniły się miejscami. Sabalenka niemalże na samym początku zdołała przełamać Keys. Reprezentantka Stanów Zjednoczonych po utracie swojego podania, w następnym gemie wypracowała 3 okazję, aby zniwelować przewagę. Niestety dla Keys skończyło się to trzema niewymuszonymi błędami. Wyrzucone backhandy przyczyniły się do obron breakpointów. Sytuacja powtórzyła się przy stanie 4:1, ale Białorusinka ponownie wyszła z opresji. Sabalenka po gorszym początku meczu wygrała drugiego seta 6:2.

Znając stawkę, o którą grały tenisistki trzecia partia stanowiła najbardziej wyrównaną część meczu. Finalistki stawały na wysokości zadania, utrzymując swoje podania. Żadna nie potrafiła się nawet doprowadzić do breakpointa. Przy każdym kolejnym wygranym gemie przy własnym serwisie prawdopodobieństwo supertiebreak’a rosło. Bardzo niebezpieczny moment pojawił się w dwunastym gemie. Madison Keys prowadząc 5:6 przy serwisie Białorusinki miała dwie piłki meczowe. Pierwszą z nich Aryna obroniła po błędzie Amerykanki. Drugiej już nie zdołała. Po siedmiu latach przerwy w finałach wielkoszlemowych, Madison Keys po raz pierwszy w swojej karierze wygrała turniej wielkoszlemowy. 

 

Zmiany w rankingu po Australian Open

Po przegranej Igi Świątek w półfinale z Madison Keys oficjalnie potwierdziło się, że miejsce liderka światowego rankingu sprzed turnieju pozostanie na swoim miejscu. Aryna Sabalenka w Australii broniła nie tylko tytułu. Dodatkowo stała przed sporym wyzwaniem w postaci obrony 2000 punktów za ubiegłoroczny triumf. Przegrana Białorusinki w finale oznacza utratę 700 punktów. Sabalenka w najbliższym notowaniu nadal będzie numerem 1, ale przewaga nad Polką zmalała do 186 punktów. 

W przypadku triumfatorki Australian Open zastrzyk rankingowy jest o niebo lepszy. Amerykanka w ubiegłorocznych zawodach nie brała udziału. W tym roku zgarniając największą pulę z możliwych awansowała o 7 lokat. Od przyszłego roku zwyciężczyni finału będzie klasyfikowana na 7. miejscu. Występem w tegorocznym Australian Open Keys wyrównała swój najlepszy ranking w karierze. 

______________________________

(1) Aryna Sabalenka 1:2 (19) Madison Keys | 3:6; 6:2; 5:7

Obserwuj portal w mediach społecznościowych