Bahrain Darts Masters wystartował od niespodzianki
Jako pierwsi do tarczy stanęli Rob Cross i Paolo Nebrida. Mecz zaczął się nie tak jakbyśmy tego przewidywali. Filipińczyk na samym początku przełamał Anglika. Pierw Nebrida nie zdołał zakończyć lega lotką na topa, trafiając singlową 20. Po tym jak Cross nie potrafił wykończyć checkoutu 94, Nebrida za pierwszym razem trafił podwójną 10. Filipińczyk podwyższył prowadzenie po trafieniu podwójnej 8 po trzech wcześniejszych próbach zakończenia lega.
Trzeciego lega zdecydowanie wygrał Cross. Oboje w czwartej odsłonie mieli swoje szanse, aby zakończyć na swoją korzyść. Większą skutecznością (choć i tak nie była ona za wysoka) popisał się Nebrida. Za dziesiątym razem niżej notowany zawodnik podwyższył prowadzenie na 3:1. Przez następne minuty darterzy wygrywali swoje partię przy swoich rzutach. Bardzo ważnym rzutem popisał się Nebrida, podwyższając wynik na 5:3. Choć Cross przejął inicjatywę, w kluczowym momencie Filipińczyk popisał się zamknięciem 116. Oficjalnie niespodzianka stała się faktem, po tym jak Nebrida zamknął licznik i awansował do ćwierćfinału turnieju.
Bezpośrednio po nich Gerwyn Price zmierzył się z Lok-Yinem Lee. Początek zaczął się spokojnie. Nie wystąpiły większe zrywy. Zarówno Walijczyk jak i reprezentant Hong Kongu utrzymywali się przy swoich rzutach. Publikę pobudziły 2 maxy rzucone w trzecim legu. Wówczas zwycięsko wyszedł Price, dzięki przewadze z początku. Price podwyższył prowadzenie na 4:1. Walijczyk nie zawodziły podwójne 20.
Jedna z nich dała upragnione przełamanie. Druga umocniła Price’a na prowadzeniu. Po tym jak Lee dopisał do swojego wyniku drugiego lega, Price ponownie trafił topa na zakończenie. Reprezentant Hong Kongu zniwelował prowadzenie Walijczyka do 3:5, gdy rywal nie wykorzystał lotek meczowych. Jednak Price zrobił to, czego nie udało mu się wcześniej, awansując dalej.
Debiutanci wkroczyli do gry
Kolejne 2 spotkania należały do debiutantów w Bahrain Darts Masters. Do akcji wkroczył Stephen Bunting. Już od samego początku Anglik narzucił mocne tempo Nitinowi Kumarowi. Debiutant na samym początku przełamał Indyjczyka, a chwilę później ponownie zakończył lega na swoją korzyść. Oba legi Bunting zakończyl w dwunastu lotkach. Anglik kontynuował dominację. Kumar został po raz kolejny przełamany. Bunting po serii 122 punktów podwyższył wynik na 3:0 z podwójnym przełamaniem.
Kumar pomimo niekorzystnego wyniku, punktowo nie rozgrywał złych zawodów. W końcu przyszedł jego moment i odrobił jedno przełamanie. Problem polegał na tym, że Bunting momentalnie po raz trzeci wygrał lega Kumara. Zaraz po tym Anglik trafił podwójną 20, podwyższając wynika na 5:1. Pod koniec zrobiło się ciekawie. Kumar stał przed spektakularną szansą, aby przedłużyć spotkanie. Musiał trafić 125 punktów. Trafił środek. Potem 25. Jednak ostatnia lotka powędrowała również w zielone pole zamiast bulla. Bunting po trafieniu d18 potwierdził świetny debiut i awansował do drugiego dnia zawodów.
Po zwycięstwie Buntinga awans wywalczył drugi debiutant Chris Dobey. Analogicznie do poprzedzającego pojedynku, Anglik zyskał przełamanie przy pierwszej możliwej okazji. Jak się później okazało na jednym się nie skończyło. Dobey po trafieniu d16 podwyższył wynik na 4:0. Kolejny krok w kierunku zwycięstwo debiutant wykonał, rzucając 84 na koniec lega. Prowadzenie 5:0 stało się faktem jak Anglik celnie przymierzył w bulla. Dobey nie pozostawił na Bassimie Mahmoodzi suchej nikti. Przy pierwszej okazji zakończył spotkania, nie tracąc lega.
Dwaj mistrzowie świata ze zwycięstwami
Rok temu w Bahrain Darts Masters reprezentant gospodarzy Abdulla Saeed również trafił na Luke’a Humphriesa. Wówczas Bahrańczyk nie zdołał wygrać ani jednego lega. Rok później scenariusz się powtórzył Humphries zdominował to spotkanie. Luke zagrał na średniej 103,66, rzucając 4 maksy. Dominację w spotkaniu potwierdza fakt, że reprezentant gospodarzy nie miał żadnej lotki na podwójnej.
Po szybkim meczu Humphriesa do akcji wkroczył Luke Littler. Pierwsze fragmenty spotkania darterzy zagrali, będąc w kontakcie. W trzecim legu Checkout 170 był o włos. Littler rzucił dwie perfekcyjne lotki, a przy trzeciej zabrakły centymentry. Mistrz świata serię później zapisał drugiego lega na konto. Chwilę później Littler zdołał przełamać Filipińczyka. Sytuacja dla Ilagana mogła zrobić się bardzo trudna.
Istniało spore ryzyko, aby Littler uciekł Bahrańczykowi na przewagę dwóch przełamań. Anglik nie rzucił wymaganych 83 punktów i bezpośrednio po tym drugim rzutem na d4 zmniejszył stratę na 2:4. Filipińczyk niespodziewanie ponownie złapał kontakt. Ilagana miał lega na wyrównanie. Jednakże Littler w odpowiednim momencie popisał się wysokim zamknięciem 142.
Grono ćwierćfinalistów zostało uzupełnione
Z pierwszej pojedynków pierwszej rundy Alexisa Toylo i Petera Wrighta wydawało się najbardziej wyrównanym zestawieniem. Filipińczyk na mistrzostwach świata został wyeliminowany przez Krzysztofa Ratajskiego. Podczas Bahrain Darts Masters odpadł z ręki Petera Wrighta. Nieoczekiwanie siódmy mecz pierwszego dnia rozpoczęły przełamania. I to z obu stron. Toylo wyszedł na prowadzenie po skutecznym zamknięciu serii w postaci 47 punktów. W odpowiedzi Szkot wygrał lega z checkoutem 64 na koncie.
Po słabym początku Wright zyskał kontrolę. Lotką na podwójną 20 powiększył przewagę na 4:1. Toylo w szóstym legu miał sporą przewagę, ale dzięki 180 Wright odrobił straty. Rzucony max i trafione przy pierwszym podejściu d12 przyczyniły się do zyskania podwójnego przełamania. Toylo zaliczył lepszy okres gry. Wygrał 2 legi z rzędu i niewiele go dzieliło do wyrównania. Wright na to nie pozwolił. Pierwsze dwie lotki poszły na potrójne dwudziestki. Trzecia na topa. I awans dzięki temu awans Szkota stał się rzeczywistością.
Na zamknięcie dnia Nathan Aspinall stanął do tarczy z XiaoChenem Zongiem. Pierwsze przełamanie w meczu zdobył Aspinall. Chińczyk grał przyzwoicie. Przewaga zwiastowała ponowne zwycięstwo w legu, w którym zaczynał i podwyższenie wyniku na 2:1. Do realizacji zabrakło końcówki. Aspinall wykorzystał brak skuteczności, przechylając szale na swoją stronę. Na 3:1 Nathan podwyższył wynik po rzucenie pierwszego checkoutu powyżej wartości 100-punktowej. W następnym legu Anglik mógł powtórzyć to samo co poprzednio.
Ostatnią lotkę Asp nie przymierzył i powędrowała zza punktowane koło. Jednak chwilę później po ustrzeleniu d8 przewaga zyskała na wartości. Zong zdołał lekko poprawić sytuację w meczu, lecz nie był w stanie w pełni odrobić strat. Aspinall po trafienie d20 zakończył zmagania pierwszego dnia Bahrain Darts Masters, wygrywając spotkanie 6:2.
Bahrain Darts Masters. Historia i zasady
Tego typu turniej do na wschód Azji odbywa się po raz trzeci. Za pierwszym razem triumfował tutaj Michael Smith, który w formule Best of 15 (do zwycięstwa potrzeba wygranych legów) pokonał w finale Gerwyna Price’a. Rok później triumfatorem po dwudniowej rywalizacji okazał się być tegoroczny zdobywca mistrzostw Świata Luke Littler. Anglik zwycięstwo przypieczętował po wygranym finale 8:5 z Michaelem van Gerwenem.
Bahrain Darts Masters jak każdy tego turniej, odbywający się na terenie Europy i nie tylko (również w Polsce) jest przeprowadzany zgodnie z tą samą formułą. W turnieju bierze udział 16 zawodników. Ósemka z nich to darterzy, którzy są graczami ze ścisłej czołówki PDC. Pozostała grupa to reprezentanci gospodarzy i/lub pobliskich terenów. W pierwszym dniu imprezy odbywa się 8 spotkań. W każdym z nich „reprezentant PDC” mierzy się z „miejscowym” darterem. Turniej jest rozgrywany systemem pucharowym, gdzie przegrana oznacza eliminację.







