Pierwsza połowa nie była przyjemna dla oka
Początek spotkania wyglądał bardzo dramatycznie i to nie ze względu na grę. Zawodnik Spurs Rodrigo Bentancur został zniesiony na noszach w pierwszym kwadransie meczu. Sytuacja była na tyle specyficzna, że żaden z piłkarzy Liverpoolu się do tego nie przyczynił problemów zdrowotnych. Przy rzucie rożnym zawodnik wyskoczył w górę, aby uderzyć piłkę głową. Urugwajczyk niebezpiecznie upadł, uderzając głową o murawę. Zgodnie z informacjami, które podał po pierwszej połowie podał Tottenham, zawodnik przytomny trafił do szpitala. Poziom sportowy obu ekip również nie był zadowalający. Sporo niedokładności. Niewykorzystane sytuacje. Pojedyncze okazje mieli Salah, oddając strzał spoza pola karnego. Uderzenie Gakpo również zostało zneutralizowane przez nowy nabytek Spurs – Antonina Kinsky’ego.
Tottenham z golem w końcówce
Najlepszą okazję dotychczas na zdobycie gola miał Pedro Porro. Całe zamieszanie w polu karnym Liverpoolu zainicjował bramkarz The Reds. Allison zlekceważył oponentów i zamiast wybić piłki próbował ominąć obrońców. Brazylijczyk pierw minął Lucasa Bergvala, ale Szwed nie pozostał mu dłużny i zdołał kilka sekund później przechwycić piłkę. Po tym jak odbiła się do Virgila Van Dijka, futbolówka wylądowała przy nodze Hiszpana. Porro, będąc na prawym skrzydle nie wykorzystał dogodnej okazji prowadzenie.
Gdyby nie Radu Dragusin Liverpool prowadziłby 1:0. Alexander Arnold świetnie z dystansu ściął podanie. Rumun, stojąc przy linii bramkowej uniemożliwił zdobycie bramki. Jako pierwszy Allisona pokonał Dominic Solanke. Anglik otrzymał podanie zza linii obrony. W konfrontacji 1 na 1 okazał się wyjść zwycięsko. Jednakże radość Tottenhamu nie trwała długo, ponieważ ze względu na spalonego bramka została anulowana. Oficjalnie wynik otworzył się po trafieniu Lucasa Bergvalla. Młody Szwed wykończył podanie napastnika Spurs, oddając strzał w prawy dolny róg. Niewiele brakowało, aby do remisu doprowadził Darwin Nunez. Urugwajczyk spektakularnie uderzył piętką w światło bramki, ale świetną interwencją popisał się debiutujący w bramce Kinsky.
Tottenham 1:0 Liverpool | 86′ Lucas Bergvall







