sadad
Dotkliwa porażka z Crystal Palace otworzyła kampanię Kolejorza w tegorocznej Lidze Europy. Mecz z Bayerem Leverkusen nie poprawił położenia mistrza Polski. W drugiej serii spotkań międzynarodowych rozgrywek Lech Poznań przegrał przed własną publicznością 0:4.
Kolejorzowi nie udało się przyćmić występu sprzed kilku tygodni. Już w 29′ minucie wynik rozpoczął się kreować na stronę przyjezdnych. Po zagraniu ręką Terr’ego Yegbe sędzia przyznał jedenastkę. Rzut karny wykorzystał Patrick Schick, który umieścił swoje nazwisko na liście strzelców dwukrotnie. Czech później popisał się trafieniem na 3:0. Napastnik ponownie stanął na linii jedenastego metra, lecz tym razem stało się to za sprawą faulu w polu karnym.
Wcześniej zaś trafieniem popisał się Malik Tillman. W obliczu zdecydowanej ofensywy Bayeru Leverkusen Lechici próbowali powstrzymać nadchodzące zagrożenie. Futbolówki nie udało się wybić, co wykorzystał piłkarz rywali. Tillman, będą niemalże w polu karnym podwyższył wynik na 2:0.
Okazji podopiecznym Carlesa Martineza nie brakowało. W całym spotkaniu oddali 22 strzały. Dziesięć z nich sprawiły zagrożenie Kolejorzwi. Jednak dorobek Leverkusen zakończył się na czterech golach. Ostatniego niemiecki klub zdobył po stracie Lecha Poznań. Szybki kontratak i wykończenie Ibrahima Maza zadał gospodarzom ostatni cios.
To jest przykra wiadomość, bowiem Lech Poznań spadł na sam dół tabeli rozgrywek. Podniesienie się w kolejnej serii spotkań również nie będzie proste. Następnym rywalem będzie Sunderland.
________________________
Lech Poznań 0:4 Bayer Leverkusen | 29′, 41′ Patrick Schick; 29′ Malik Tillman; 89′ Ibrahim Maza









