Carlos Alcaraz poza turniejem
Zizou Bergs został prawdopodobnie autorem największej niespodzianki jaka czeka kibiców na zawodach w Szanghaju. Reprezentant Belgii pokonał w dwóch setach trzecią rakietę świata – Carlosa Alcaraza. Przed rokiem Hiszpan bez większych problemów wyeliminował dzisiejszego pogromcę. Jednakże w Chinach sytuacja uległa zmianie.
Carlos Alcaraz nie licząc Laver Cup wystąpił w trzecim turnieju po powrocie z absencji. W US Open dotarł do ćwierćfinału, w którym przegrał z Benem Sheltonem. Przed tygodniem w Tokio wygrał cały turniej. W Szanghaju jego udział zakończył się na 1/8 finału.
Odsłona otwarcia była zacięta. W środkowej jej fazie panów było stać na wzajemne przełamania. Przy stanie 4:4 Bergsowi otworzyły się drzwi z napisem okazja. Hiszpan tuż przed finalizacją nie dopuścił rywala, aby zyskał inicjatywę. Tę uzyskał przy następnym podaniu. Bergs przy stanie 5:5 przełamał Alcaraza chwilę później, potwierdzając wygraną partię.
Po kolejnych dziesięciu gemach na tablicy wyników było 5:5. Carlos Alcaraz przystępował do gry jako serwujący, aczkolwiek górą okazał się Belg. Reprezentant Belgii serwując na mecz również nie zdołał zakończyć na swoich warunkach. Zadecydować musiał tie-break. Choć Hiszpan był trzy punkty od wyrównania, serią popisał się Bergs. Tym samym wyeliminował Hiszpana z turnieju. Zizou Bergs zmierzy się z Tommym Paulem lub obrońcą tytułu – Valentinem Vacherot.
________________________
Zizou Bergs 2:0 (2) Carlos Alcaraz | 7:5; 7:6[4]









