Iga Świątek zagra z Magdaleną Frech?
W drabince turniejowej w ostatnim tysięczniku tego sezonu doszło do zmian. Wycofania i przetasowania sprawiły, że Magdalena Fręch pomimo porażki w kwalifikacjach zagra w turnieju głównym. Reprezentantka Polski jutro w okolicach godziny 8:15 polskiego czasu zagra z Mananchayą Sawangkaew.
Dla polskich kibiców Tajlandka może być znanym nazwiskiem. Podczas Wimbledonu pokonała w pierwszej rundzie Maję Chwalińską po trzysetowej rywalizacji. Dla Magdaleny Fręch to będzie premierowa okazja, aby sprawdzić swoje umiejętności przeciwko 24-letniej zawodniczce.
Losowanie i przetasowania ułożyły się na tyle interesująco, gdyż zwyciężczyni tego starcia w kolejnym etapie zagra z Igą Świątek. Ostatni polski mecz miał miejsce podczas Roland Garros. Wówczas Raszynianka pokonała Magdę Linette, rewanżując się za porażkę z Miami.
Jeżeli dojdzie do spotkania Świątek-Fręch będzie to druga taka konfrontacja w historii. Wcześniejsza tego typu okazja miała miejsce w Warszawie w 2022 roku. W niej Raszynianka pokonała rodaczkę 6:1; 6:2. Poza tymi dwiema biało-czerwonymi udział weźmie również Maja Chwalińska. Polka w pierwszej rundzie zmierzy się z Marią Sherif.









