Taylor Fritz z pierwszym tytułem w sezonie
Korty twarde bezapelacyjnie należą do najmocniejszej nawierzchni reprezentanta Stanów Zjednoczonych. Z racji momentu sezonu, w którym obecnie się znajdujemy wszystkie pojedynki służą budowaniu formy na US Open. Pod tę edycję Taylor Fritz wydaje się, że będzie dobrze przygotowany. 28-latek wygrał turniej podprowadzający pod ostatni turniej wielkoszlemowy w Waszyngtonie.
Dla Amerykanina triumf w zawodach ATP 500 jest pierwszym tytułem w sezonie. Wprawdzie tenisista był już w trzech finałach, żadnego z nich nie wygrał. W Dallas przegrał z Benem Sheltonem. W Stuttgarcie również. Zaś w Halle sukces wywalczył inny rodak – Frances Tiafoe.
W Waszyngtonie jego rywalem był Rafael Jodar. Pomimo dwusetowego starcia, młody Hiszpan pokazał walkę do samego końca. Skutecznie odpierał ciosy Amerykana, doprowadzając do tie-breaka. Bronił się, ale do czasu. W trzynastym gemie Taylor Fritz pokazał się z lepszej strony, co zapewniło mu wygraną do dwóch. Czy Hiszpan wówczas opadł z sił? Tak wskazywało pierwsze piłki, lecz Jodar zdołał odpowiedzieć. Ze stanu 0:3 zdołał zmniejszyć straty do 2:3. Jednakże nadal miał stratę break’a utraconego na początku. Niepowtarzalna okazja nadarzyła się w ostatnim gemie spotkania. Reprezentant Stanów Zjednoczonych nie wykorzystał czterech piłek mistrzowskich. Gra na przewagi zagrała w pewnym momencie na korzyść Hiszpana. Jednakże nie zdołał postawić kropki nad i, przegrywając w finał w Waszyngtonie.
Dla Fritza to jedenasty triumf w karierze. Przypomnijmy, że w drodze do finału pokonał Kamila Majchrzaka 6:3; 6:4. Ponadto w tym tygodniu poza finałem, wychodził zwycięsko z konfrontacji z: Zizou Bergsem, Alexem Michelsenem i Brandonem Nakashimą.
_______________________
(3) Taylor Fritz 2:0 Rafael Jodar | 7:6[2]; 6:4








