Kamil Majchrzak z pierwszym zwycięstwem w Waszyngtonie
Polska Tommy’emu Paulowi przez najbliższy czas nie będzie się dobrze kojarzyć. Podczas Wimbledonu lekko ponad trzy tygodnie temu Amerykanin przegrał z Hubertem Hurkaczem. Dziś jego pogromcą został Kamil Majchrzak. Po dwóch wcześniejszych rywalizacjach bilans między panami wynosił 1-1. Za sprawą występu w Waszyngtonie, Polak poprawił statystyki na swoją korzyść.
Nieczęsto się zdarza, że gra po drugim podaniu przynosi więcej korzyści niż pierwsza. W przypadku polsko-amerykańskiego pojedynku, w takiej sytuacji znalazł się nasz zawodnik. Ale tylko w inauguracyjnej odsłonie. W niej musiał gonić wynik, ponieważ po niewykorzystanym breaku sytuacja się zemściła. Majchrzak jednak niewiele później wyrównał na 3:3. Panowie wymierzali wzajemne ciosy, wygrywając swoje podania.
Sekwencje przerwał biało-czerwony, wygrywając partię do pięciu. Do takiej sytuacji nie doszło w kolejnej odsłonie. Pomimo pojedynczych okazji po stronie Polaka, zwycięstwo dopiero wywalczył po tie-breaku. Przed nim miał trzy meczbole, ale Tommy Paul wyszedł z opałów. Początek finalizacji partii wskazywał na przewagę mentalną Amerykanina. Jednakże Majchrzak zakończył to na swoich warunkach, wygrywając cztery punkty z rzędu.
Przed rokiem naszego reprezentanta nie było w obsadzie trwającego turnieju ATP 500, zatem nie ma żadnych punktów do obrony. Zyskać może ich jeszcze więcej, lecz nie będzie łatwo. Kolejnym rywalem Polaka będzie rozstawiony z nr. 3 Taylor Fritz.
________________________
Kamil Majchrzak 2:0 Tommy Paul | 7:5; 7:6[4]








