Łukasz Fabiański kończy karierę piłkarską

Awatar Dawid Kwiatkowski

Pięć lat temu pożegnał się z grą dla reprezentacji, teraz na dobre kończy z piłką nożną jako zawodnik. Łukasz Fabiański w wieku 41 lat poinformował w mediach społecznościowych o zakończeniu kariery piłkarskiej.

Łukasz Fabiański zakończył karierę

Trudność pożegnań wiąże się pogodzeniem się, że wydarzenia, momenty, barwiące życie każdego sportowca przez ostatnie lata już dobiegną końca. Liczna ilość bodźców. Adrenalina, przeżywająca całe ciało. Ale przede wszystkim pasja do tego co się lubi i motywuje, aby być lepszym człowiekiem.

Dziś w takiej sytuacji postawił się Łukasz Fabiański, który oficjalnie zakomunikował światu, że kończy z piłką nożną. Bramkarz opublikował obszerny wpis w mediach społecznościowych finalizujący wieloletnią karierę piłkarską spędzoną między słupkami bramki.

41-latek stawiał pierwsze kroki w seniorskiej karierze w topowych polskich ekipach – Lechu oraz Legii. Odkąd w 2007 roku Łukasz Fabiański przeniósł się na tereny Wielkiej Brytanii, nie zmienił już otoczenia. Choć występował sporadycznie, przez sześć sezonów reprezentował barw Arsenalu. W 2014 zdobył z nimi Puchar Ligi Angielskiej. Przez lata 2014-18 był podstawowym bramkarzem w ekipie Swansea. Jednakże najdłuższy etap reprezentanta Polski miał miejsce w West Hamie.

Po raz pierwszy Fabiański stanął między słupkami w sezonie 2018/19. Od tego czasu nie bronił dla nikogo innego (poza reprezentacją Polski). Z „The Hammers” cztery lata temu wygrał Ligę Konferencji. Z orzełkiem na piersi bramkarz rozegrał 57 spotkań, debiutując w 2006 r. przeciwko Arabii Saudyjskiej. Ostatni pojedynek stoczył przeciwko San Marino.

Choć Łukasz Fabiański przyznał, że zakończył karierę jako zawodnik, nie izoluje się od ukochanej dyscypliny. Bramkarz przyznał, iż w przyszłości planuje rozwijać nowych adeptów, którzy wyrażą chęć podążać drogą reprezentanta Polski.

To dopiero początek nowej drogi. Od dziś moja misja jest oddać piłce to, co ona dała mi. Chcę inspirować, rozwijać i wspierać kolejne pokolenia bramkarzy, pomagając im uwierzyć w siebie i spełniać marzenia – tak jak kiedyś ja spełniałem swoje. Bo bycie bramkarzem to nie tylko pozycja na boisku. To sposób myślenia. To sposób na życie. I coś, co pozostaje z Tobą na zawsze.pisze Łukasz Fabiański

Obserwuj portal w mediach społecznościowych