Poznaliśmy mistrzów Polski w tenisie! Pawlikowska i Zieliński ze złotem

Awatar Dawid Kwiatkowski

Przez ostatni tydzień tenisiści z całej Polski rywalizowali na kortach zlokalizowanych w Gdyni. Jednak setną edycję Narodowych Mistrzostw Polski mogła wygrać wyłącznie dwójka. Turniej kobiet zwyciężyła Zuzanna Pawlikowska, a finał mężczyzn zakończył się pomyślnie dla Marcela Zielińskiego.

Zuzanna Pawlikowska i Marcel Zieliński mistrzami kraju

Tegoroczna edycja Narodowych Mistrzostw Polski w Tenisie Ziemnym była o tyle wyjątkowa z powodu obchodzonego jubileuszu. Zmagania, które dziś dobiegły końca były setną tego typu imprezą w historii. W kobiecym wydaniu w przeszłości wygrywały ją m.in Jadwiga Jędrzejowska, Magdalena Fręch czy Magdalena Grzybowska. Tegoroczne zmagania w Gdyni zwyciężyła Zuzanna Pawlikowska.

Dla reprezentantki klubu KS Górnik Bytom jest to pierwszy tytuł mistrzyni Polski w karierze. Pojedynek finałowy przyniósł sporo emocji, a pokonana postawiła twarde warunki. Rywalką Zuzanny Pawlikowskiej była Weronika Ewald. Zawodniczka KT GAT Gdańsk dwa lata temu poznała smak zwycięstwa, pokonując Martynę Kubkę w trzech setach. W tej edycji musiała uznać wyższość rywalki, przegrywając 5:7; 6:7.

Biało-czerwone w światowym rankingu WTA notowane są obok siebie. Pawlikowska jest na 396. pozycji, a Ewald lokatę wyżej.

 

Stresu było więcej niż w poprzednich meczach, bo z Weroniką bardzo dobrze się znamy i lubimy. Takie spotkania nigdy nie są zaś łatwe. Trudno było nam się nawzajem zaskoczyć. To był bardzo wymagający mecz i cieszę się, że zagrałam swój tenis. Kluczowa była chłodna głowa oraz spokój, który utrzymałam do końca powiedziała Pawlikowska po spotkaniu

 

Złoto w grze pojedynczej mężczyzn zdobył Marcel Zieliński. Podobnie jak w przypadku pań tegoroczną edycję Narodowych Mistrzostw Polski w Tenisie Ziemnym wygrała osoba, która wcześniej tego nie dokonała. Jednakże tenisista nie jest jedynym zawodnikiem w swojej rodzinie z takim sukcesem. 27 lat temu triumfował jego ojciec. 25-latek pokonał 6:2; 6:3 Kacpra Knittera. Zwycięzca reprezentuje klub ZTT Złotoryja, gdy srebrny medalista reprezentował barwy SKT Szczecin.

Bardzo się cieszę, że wygrałem i poszedłem w jego ślady. Tym razem nic do mnie przed meczem nie pisał, więc może dlatego mniej się stresowałem. Nie czułem presji związanej z rozstawieniem, bo przecież zdarza się, że czasami trzeba zagrać z „jedynką”. Wszystko było fajnie, bo pogoda dopisała, a korty Arki są jednymi z najładniejszych, na jakich grałem.Marcel Zieliński po finale

Obserwuj portal w mediach społecznościowych