Fręch awansowała do drugiej rundy
Pierwsze zwycięstwo od miesiąca i to w jakim stylu. Magdalena Fręch po trzech ostatnich niepowodzeniach wraca na zwycięską ścieżkę i awansowała do drugiej rundy turnieju WTA 500 w Waszyngtonie. Reprezentantka Polski na inaugurację zawodów bez większych kłopotów odniosła zwycięstwo nad Ukrainką Starodubtsevą.
Na przejęcie inicjatywy przez naszą reprezentantkę nie trzeba było czekać zbyt długo. Fręch dwukrotnie przełamała rywalkę, wychodząc na prowadzenie 4:1. Ukrainka w drugiej części seta próbowała odrobić straty i częściowo się jej to udało. Potrafiła zmniejszyć straty, zapisując na swoje konto, drugiego gema, gdy przy serwisie była Magda. Jednakże pozostałe dwie odsłony powędrowały na konto lepiej dysponowanej Polki.
Powrót po przerwie dla Ukrainki nie należał do najlepszych, ponieważ po pierwszych czterech odsłonach przegrywała 0:4. Starodubtseva popełniała sporo błędów, co wykorzystywała nasza zawodniczka. Fręch starannie wykonywała swoje zadanie, aczkolwiek rywalka miała swój moment w drugiej partii. Polka niezmiennie miała wynik pod kontrolą.
Ale 25-latka z Kachowki zanotowała serię trzech wygranych gemów z rzędu, odrabiając jednego break’a. Do ponownej utraty podania nie doszło, dzięki czemu Magdalena Fręch mogła zapisać zwycięstwo na swoje konto. Podopieczna Andrzeja Kobierskiego wygrała drugą partię 6:4 i po raz drugi w karierze pokonała reprezentantkę Ukrainy, która w Waszyngtonie przebrnęła eliminację.
Możliwy mecz z Venus Williams
Po pierwszym zwycięstwie w tym sezonie na kortach w Waszyngtonie Polka ma dzień przerwy, oczekując na swoją następną rywalkę. Z układu drabinki wiadomo, iż o trzecią rundę Magdalena Fręch zagra z Amerykanką. Pozostaję wyłącznie pytanie – z którą?
Mecz wyłaniający następną rywalkę naszej reprezentantki odbędzie się dzisiejszej nocy. Po dwóch stronach siatki staną Peyton Stearns oraz Venus Williams. Dla utytułowanej Amerykanki konfrontacja z blisko dwukrotnie młodszą zawodniczką będzie pierwszym spotkaniem od blisko szesnastu miesięcy. Williams przyjęła propozycję organizatorów i uczestniczy w turnieju w Waszyngtonie na zasadzie dzikiej karty. Faworytką spotkania nie jest, ale jeżeli pokona Sterans jej następną rywalką będzie właśnie Magda Fręch.
_________________________________
Yuliia Starodubtseva 0:2 Magdalena Fręch (5) | 2:6; 4:6







